Ta sama kłótnia
Awantura o drobiazg, która od lat przebiega tak samo. Zmienia się tylko pretekst.
Terapia par · Chorzów, Śląsk
Spotkania dla par i małżeństw w Chorzowie, kilkanaście minut od centrum Katowic. Sesja trwa 110 minut i jest przeznaczona dla obojga z Was. Pracujemy nad tym, co dzieje się między Wami: nad sposobem rozmawiania, nad napięciem, które wraca mimo dobrych chęci, i nad tym, czego każde z Was potrzebuje w tej relacji.
Spotkania prowadzi Jan Brzezicki, psycholog i psychoterapeuta w nurcie psychodynamicznym, w zawodzie od 2009 roku
Powody zgłoszeń
Nie trzeba czekać na katastrofę. Częściej niż dramat przyprowadza pary zmęczenie: poczucie, że rozmawiacie w kółko o tym samym i że to donikąd nie prowadzi.
Awantura o drobiazg, która od lat przebiega tak samo. Zmienia się tylko pretekst.
Mieszkacie razem, a rozmawiacie już właściwie tylko o sprawach do załatwienia.
Zaufanie pękło i trzeba zdecydować, co dalej. Osobno nie udaje się o tym rozmawiać.
Decyzja wisi w powietrzu od miesięcy, a żadne z Was nie chce jej podjąć samo.
Od narodzin dziecka jesteście dobrymi rodzicami i coraz dalszymi sobie ludźmi.
Bliskość, seks, pieniądze, dom, rodziny z obu stron. Chcecie czego innego i utknęliście.
Terapia par i terapia małżeńska to ta sama forma pomocy. Nazwa zależy tylko od tego, czy jesteście po ślubie.
Przebieg
Nie ma osobnego etapu wstępnego. Już na pierwszym spotkaniu rozmawiamy o tym, z czym przychodzicie, i od razu jest to praca, a nie kwalifikowanie Was do niej. Pierwsza wizyta służy też Wam: żebyście sprawdzili, czy chcecie pracować w ten sposób i czy dobrze się Wam ze mną rozmawia. Jeżeli w trakcie okaże się, że właściwsza będzie inna forma pomocy, powiem to wprost.
Spotkanie pary trwa 110 minut, czyli blisko dwa razy dłużej niż sesja indywidualna. Krócej zwyczajnie nie wystarcza: potrzeba czasu, żeby wypowiedziały się obie strony i żeby dało się jeszcze na spokojnie przyjrzeć temu, co powiedziały. Przychodzicie oboje.
O tym, co dzieje się między Wami tu i teraz, a nie tylko o relacji z opowieści. Zwykle najwięcej widać w tym, jak rozmawiacie w gabinecie: kto zaczyna, kto milknie, w którym momencie temat się urywa. Wracamy też do tego, co każde z Was wyniosło z własnego domu, bo dawne wzorce zwykle odzywają się w dorosłym związku.
Rytm spotkań i orientacyjny czas trwania pracy ustalamy wspólnie, zależnie od tego, z czym przychodzicie. Nie podaję z góry liczby sesji, bo rzetelnie nie da się jej określić z wyprzedzeniem.
Wszystko, o czym rozmawiamy, jest objęte tajemnicą zawodową. Nie sporządzam notatek do wglądu osób trzecich i nie wydaję zaświadczeń o przebiegu spotkań na potrzeby postępowań rodzinnych.
Różnice
W terapii indywidualnej przyglądamy się jednej osobie. Tutaj przedmiotem pracy jest to, co powstaje między Wami dwojgiem, i żadne z Was nie jest „przypadkiem" do naprawienia.
Nie jestem sędzią ani mediatorem, nie przyznaję punktów i nie staję po stronie żadnego z Was. Zwykle obie wersje zdarzeń są prawdziwe z perspektywy osoby, która je opowiada.
Sesja jest miejscem, w którym coś widać wyraźniej. To, czy zmieni się codzienny sposób bycia razem, rozstrzyga się już poza gabinetem, między spotkaniami.
Uczciwie
Są sytuacje, w których wspólne spotkania nie pomagają, a czasem mogą zaszkodzić. Wolę powiedzieć to od razu, niż po kilku miesiącach.
Przy przemocy fizycznej, seksualnej lub uporczywej przemocy psychicznej terapia pary nie jest właściwą drogą. Wspólna sesja zakłada, że obie strony mogą mówić swobodnie i bezpiecznie wrócić potem do domu, a w takiej sytuacji to założenie jest nieprawdziwe. Wtedy potrzebna jest najpierw pomoc skierowana do osoby doznającej przemocy.
Czynne uzależnienie od alkoholu, narkotyków czy hazardu porządkuje życie związku po swojemu i praca nad relacją zwykle się o nie rozbija. Zaczyna się od leczenia uzależnienia, terapia pary bywa sensowna później.
Jeżeli jedno z Was jest zdecydowane na rozstanie i przychodzi głównie po to, żeby powiedzieć to przy świadku, to nie jest terapia pary. Bywa, że wtedy właściwsza okazuje się pomoc indywidualna dla każdego z Was osobno.
Ciężka depresja, kryzys psychiczny albo świeża strata bywają na tyle pochłaniające, że wspólna praca musi poczekać. To nie jest odmowa pomocy, tylko inna kolejność.
Uwaga: treści na tej stronie mają charakter informacyjny. Nie są obietnicą określonego wyniku terapii ani poradą medyczną czy psychologiczną. Nie prowadzimy interwencji kryzysowej. Jeśli jesteś w bezpośrednim niebezpieczeństwie, zadzwoń pod 112. Całodobowe wsparcie w kryzysie: 116 123. Niebieska Linia dla osób doznających przemocy: 800 12 00 02.
Częsta sytuacja
To jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszę przez telefon. Zwykle dzwoni jedna osoba, druga „nie wierzy w takie rzeczy", uważa, że problem jest wymyślony, albo po prostu boi się, że na spotkaniu usłyszy o sobie same złe rzeczy.
Nikogo nie namawiam do przychodzenia wbrew sobie, bo terapia pary pod przymusem nie działa. Można natomiast zacząć od konsultacji indywidualnej: przyjrzeć się temu, co dzieje się w związku, i zastanowić się, co da się z tym zrobić ze swojej strony. To ma sens nawet wtedy, gdy druga osoba nigdy nie dołączy.
Bywa i tak, że po kilku miesiącach partner decyduje się przyjść, bo widzi, że coś się zmieniło. Nie da się tego zaplanować, ale zdarza się to na tyle często, że warto o tym wiedzieć.
Cena
Sesja dla pary trwa 110 minut i kosztuje 300 zł. Spotkania rozpoczynające się przed południem, od 8:00 do 12:00 włącznie, kosztują 180 zł. Płatność po spotkaniu: gotówka, BLIK lub przelew.
Pełne zestawienie stawek, razem z terapią indywidualną, znajdziecie w cenniku.
Pytania i odpowiedzi
Niczym. To ta sama forma pomocy, a nazwa zależy tylko od tego, czy jesteście małżeństwem, czy nie. W gabinecie nazywamy to terapią par, bo przychodzą do nas także osoby w związkach nieformalnych i pary, które nie planują ślubu.
Sesja dla pary trwa 110 minut i kosztuje 300 zł. Spotkania rozpoczynające się przed południem, od 8:00 do 12:00 włącznie, kosztują 180 zł. Płatność po spotkaniu: gotówka, BLIK lub przelew. Szczegóły w cenniku.
Tak, na sesji pary jesteście oboje. To jest sens tej formy pracy: rozmawiamy o tym, co dzieje się między Wami, przy Was obojgu. Jeżeli jedno z Was chce przyjść samo, to również ma sens, ale wtedy jest to konsultacja indywidualna, a nie terapia pary.
To bardzo częsta sytuacja i nie przekreśla pomocy. Można zacząć od konsultacji indywidualnej: przyjrzeć się temu, co się dzieje w związku, i zastanowić, co da się z tym zrobić z Twojej strony. Czasem po jakimś czasie druga osoba decyduje się dołączyć, czasem nie. Nikogo nie namawiamy do przyjścia wbrew sobie.
Nie da się tego rzetelnie określić z góry, bo zależy to od tego, z czym przychodzicie. Praca zaczyna się na pierwszym spotkaniu, a jej rytm i orientacyjny czas trwania ustalamy wspólnie, już w trakcie. Jedne pary przychodzą przez kilka miesięcy, inne dłużej.
Zdrada jest jednym z częstszych powodów zgłoszenia. Terapia nie obiecuje, że zaufanie wróci, ani nie przesądza, czy zostaniecie razem. Daje miejsce, w którym można o tym rozmawiać inaczej niż w domu: bez przerywania, bez odkładania tematu i bez konieczności podejmowania decyzji od razu.
W gabinecie Alegoria przy ul. Zjednoczenia 2A w Chorzowie, w pobliżu granicy z Katowicami i Świętochłowicami. Wizyty umawiamy telefonicznie pod numerem 691 872 416 lub mailowo: janbrz@gmail.com.
Kontakt
Wizyty umawiamy telefonicznie lub mailowo. Możecie też zostawić numer w formularzu na stronie głównej, wtedy oddzwonimy. Formularz otworzy się z zaznaczoną terapią par, nie trzeba nic dopisywać.
Adresul. Zjednoczenia 2A, 41-500 Chorzów
Telefon691 872 416
E-mailjanbrz@gmail.com
Godzinyponiedziałek do piątku, 8:00 do 13:00 i 16:00 do 20:00
Jeśli nie odbieram, trwa sesja. Na SMS-y i wiadomości odpowiadam do 24 godzin w dni robocze.